sztuka odpuszczania
sztuka odpuszczania

sztuka odpuszczania

Opublikowany

czyli dlaczego czasem warto dać za wygraną.

i nie, nie mamy tu wcale na myśli poddawania się, rezygnacji ani obojętności czy biernej prokrastynacji. Pisząc o tym, że czasem należy wrzucić na luz, chodzi nam raczej o życie bez nieustannego lęku, w zgodzie z samym sobą i własnymi przekonaniami, z dala od irracjonalnych obaw i wątpliwości. 

odpuszczanie to czasem cierpliwe przeczekanie konkretnego momentu, czasem spojrzenie na dany problem z innej perspektywy, a w wielu przypadkach to po prostu zakończenie czegoś, co nie miało większego sensu. Bez poczucia bezsilności i porażki, za to ze świeżymi pomysłami w głowie. Sztuka odpuszczania to również pewnego rodzaju zgoda, na to, co nam się przytrafia, akceptacja tego, czego nie możemy zmienić i odkrycie, że nie wszystko w naszym życiu można zaplanować i zorganizować.

w jakich sytuacjach warto po prostu machnąć ręką? W kontaktach międzyludzkich: powinniśmy absolutnie wyzwolić się z przejmowania tym, co powiedzą i pomyślą o nas inni; w traktowaniu siebie samych: dążenie do nieosiągalnych ideałów częściej frustruje, niż motywuje; w postrzeganiu przeszłości: Nie wypominaj sobie czegoś przez całe życie. Wypomnij sobie raz i żyj dalej (H. Simpson).


ps niektóre rzeczy wymagają po prostu zrozumienia. Jak np. to, żeby skarpet nigdy nie łączyć w parę z sandałami. W tym przypadku również polecamy sobie jednak odpuścić. 


Kopiuj tekst

Udostępnij

strefa komfortu

jak ją opuścić?